11 lipca 2012, 23:07 Komentuj (0)

W Vila, na Natalię czekała z utęsknieniem jej walizka, która była 2 lata (od naszego Erasmusa) u Hany w mieszkaniu ;)






11 lipca 2012, 23:04 Komentuj (0)

I obowiązkowa wizyta w Restaurante Transmontano :) oczywiście jadłyśmy najlepsze portugalskie danie czyli Bacalhau com natas i szczerze polecamy :)








11 lipca 2012, 22:57 Komentuj (0)

Obowiązkowa wizyta na cantynie :)




11 lipca 2012, 22:34 Komentuj (0)

Euro 2012...
Dobrze, że w Portugalii znają hierarchię... :p




11 lipca 2012, 21:36 Komentuj (0)

Vila Real... again :P How we found here? A month before the flight to Portugal we were looking for a flat in Lisbon, unfortunately with no success. When we arrive to Porto (still without a home) we decided to use the free internet at McDonalds, look for anything and think about what to do next. There we accidentally met Daria (she was on Erasmus in Vila Real), who offered us a bed in her apartment. Again, thank you ladies for your help :)

Vila Real...znowu :P Jak się tu znalazłyśmy? Na miesiąc przed wylotem do Portugalii szukałyśmy mieszkania w Lizbonie, niestety z marnym skutkiem. Kiedy doleciałyśmy do Porto (wciąż nie mając mieszkania) postanowiłyśmy skorzystać z darmowego internetu w McDonaldzie, poszukać czegokolwiek i zastanowić się co dalej. Tam przypadkowo spotkałyśmy Darię (była na Erasmusie w Vila Real), która zaproponowała nam nocleg w jej mieszkaniu. Nasza podróż zamiast w Lizbonie skończyła się właśnie w Vila Real. Jeszcze raz dziękujemy wam dziewczyny za okazaną pomoc :)














Santo Antonio obchodzone jest tylko w Vila Real i Lizbonie...